Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840
Po przyjeździe do Wilna z Rygi (oczywiście znowu bardzo punktualny Lux Express) postanawiam pojechać do Trok.
Dojazd bardzo łatwy – autobusem z tego samego dworca, na którym wysadził nas Lux Express. Autobusy do Trok odjeżdżają co około 20-25 minut ze stanowisk 6,7,8 i 28,29.
Przejazd kosztuje grosze. Niestety nie dojeżdżamy pod sam zamek. Autobus zatrzymuje się na początku Trok i następnie trzeba iść spacerem około 2 -3 km.
Muzeum Zamku w Trokah czynne od 9 do 18. Bilet wstępu 6 euro.
Wejścia do twierdzy strzegą ogromne mury.

Wyprawa warta zachodu. 
Po zwiedzaniu warto udać się do jednej z pobliskij knajp, gdzie można zjeść tradycyjne dania litewskie. Niestety ceny w tej części nierozpieszczają, ale tragedii nie ma.

Powrót taki sam. Znowu na przystanek w Trokach i powrót do Wilna.
Uwaga jadąc autobusem i kupując bilet u kierowcy koniecznie pamiętajcie żeby zabrać kwitek.
Jechał turysta który zapłacił za bilet ale kwitka chyba nie wziął. Podczas podróży w jedenj wsi wsiadło dwóch typów – kanarów i wlepiło wysoki mandat, zdezorientowanemu turyście.
Cała wycieczka do Trok zajęła mi około 6 godzi. Po 19 byłem na dworcu autobusowym w Wilnie. Dworzec oczywiście wymarły. Ja oczekiwałem na autobus do Warszawy,
Odjazd o 22.30
Przejazd bezproblemowy i oczywiście punktualnie – zgodnie z rozkładem przyjechaliśmy do Warszawy.
Podsumowując.
Czy warto na kilka dni wyskoczyć do tych miast.
Tak.
Widzimy jak odmienne są te kraje. Określa się je mianem krajów nadbałtyckich, ale tak naprawdę niewiele poszczególne kraje mają wspólnego ze sobą.
Wilno – wg mnie najbrzydsze. Generalnie miasto z wyjątkiem Starego miasta bardzo zaniedbane.
Ludzie jacyś tacy dziwni, Nie czułem się bezpiecznie idąc wieczorem. Natomiast warto odwiedzić dla zobaczenia korzeni polskości.
Ryga – ciekawe miasto na imprezy. Po zmroku, gdy wszystkie knajpy otwierają swoje podwoje miasto zyskuje. Niestety byłem trochę za krótko w tym mieście, żeby go jeszcze jakoś ocenić. Natomiast gdy wczesnym rankiem chodziłem po mieście, wychodząc poza stare miasto widzimy Rygę w ruinie. Niestety krajobraz jak w Polsce we wczesnych lata 90-tych XXwieku.
Tallinn – najpiękniejsza stolica. Bardzo zadbana. Kolorowa. Utrzymana w skandynawskim stylu. Ład i porządek. To miasto polecam na 100 % każdemu.
Kategorie: Moje podróże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *