Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Przejazd z Wilna do Tallina upłynął bezproblemowo.
Przyjazd punktualnie co do minuty na dworzec autobusowy w Tallinnie.
Stamtąd można podjechać tramwajem do centrum, ja wolałem się jednak przejść na nogach.
W Tallinnie miałem do dyspozycji około 7 godzin.
Pogoda sprzyjała – super słonecznie, temperatura około 10 stopni.
Pierwsze kroki skierowałem na Vabaduse väljak (Freedom
Square) – czyli po naszemu Plac Wolności.

Jest to bardzo ważna część Tallina, podobno ma to być symbol dumy narodowej i obywatelskiej.

Dalej poszedłem przez ładny park do Kiek in de Kök

Znajduje się na ulicy Komandandi
Tee 2 Czynny od 10.30-18.00 bilet 6 euro
„(pol.: Zajrzyj do kuchni)
nazwa w języku dolnoniemieckim, określająca w średniowieczu wysokie wieże
obronne, z których można było „zajrzeć do kuchni” otaczających domów
mieszczańskich.”
Ta wieża została wzniesiona w 1475 roku. Ciężko w to uwierzyć, ale podobno była to największa wieża na północy Europy.

Wieża była zniszczona, ale w ostatnich latach została z pietyzmem odrestauraowana.

Oczywiście pora była zbyt wczesna więc wieżę obejrzałem jedynie z zewnątrz.

Tuż obok znajduje się St. Alexander Nevsky Cathedral przy Lossiplats
10
Jest to bardzo piękna świątynia. Jest główną cerkwią w Estonii. Oczywiście została wzniesiona w czasie gdy Estonia była częścią Imperium Rosyjskiego.
Katedra prezetuje się bardzo okazale. Nie za bardzo wiem co się dzialo wtedy w kościele ale prawosławni święcili pokarmy?

Idąc dalej dochodzę do kolejnego kościoła. Niguliste Museum (St.
Nicholas’ Church)
przy Niguliste 3
10.00-17.00 Bilet do muzeum 5 euro
W przypadku tego kościoła mamy do czynienia z najwyższym budynkiem sakralnym w Estonii. Wieża ma 124 metry.

I dalej po zejściu w dół dochodzę do głównego placu starego miasta. W centralnym punkcie placu stoi okazały Ratusz. Raekoja plats (Town Hall
Square).

Ciekawostką jest fakt, że na tym placu wyznaczano niegdyś karę śmierci. Co ważne karę śmierci wykonano tylko raz. Wykonano ją na duchownym, który w odwecie za niesmaczny obiad zasztyletował kucharkę. Na środku placu jest miejsce, które wyznacza miejsce, gdzie wykonano karę śmierci.
Miasto powoli budziło się do życia. Co raz więcej ludzi pojawiło się na starym mieście.
W jednej z uliczek odchodzących od Rynku znajduje się bardzo stara zabytkowa – ale wciąż działająca Apteka.
W pobliżu znajdują się bardzo ciekawe kościoły. Jednym z nich jest Katedra Maryi Dziewicy (Toom-Kooli 6 – Dome Church). Jest to główny estoński kościół luterański. Pochodzi on z XIII wieku. Oczywiście na przestrzeni 800 lat zmieniał swój wygląd i obecny pochodzi z XIX wieku. W kryptach pochowani są niektórzy władcy – królowie, admirałowie, itd. Zwiedzanie nieststy płatne – 2 euro.
Zaraz obok znajdują się stare mury obronne (Valke-Kloostri 9). Zwiedzanie płatne 2 euro. Zwiedzanie czynne 11-17. Podobno jest to najdłuższa tego typu budowla zachowana w Europie? Mury pierwotnie były drewniane. Dopiero w XIII wieku wybudowano je z kamienia. Na terenie miasta mury mają długość ponad 2 km. Ich wysokość sięga 16 metrów. Do dzisiejszych czasów przetrwało około 70 % pierwotnej budowli.

W pobliżu murów wchodzę do Pasażu Świętej Katarzyny. Jest to maleńka, niezwykle urokliwa uliczka, na której znajduje się mnóstwo warsztatów artystycznych, galerii ceramiki, biżuterii czy malarstwa. Są to defacto otwarte studia artystyczne, gdzie każdy może podpatrzeć pracę artysty.
Magiczne miejsce.

Na koniec odwiedziłem ciekawą knajpę znajdującą się w pobliżu Rynku – Beer House. Gdzie spróbować można piw z własnej produkcji knajpy – polecam.

Czas w Tallinnie upływał bardzo szybko – o 14.45 miałem już autobus do Rygi.
Tallin jest przepięknym miastem. Po bezbarwnym i zniszczonym Wilnie, robił naprawdę dobre wrażenie. Zabytki odnowione i utrzymane z ogromnym pietyzmem. Bardzo czysto, ludzie mili i pomocni Do tego skandynawski ład i porządek, genialna kultura kierowców.
Tallin mogę polecić każdemu bez wyjątku…
Kategorie: Moje podróże

1 Komentarz

Angara1977 · Grudzień 25, 2017 o 4:40 pm

Tallinn zauroczyl mnie od pierwszej chwili.Zwiedzalimy jakby za szybko, tylko przez jeden dzien, niby wiecej nie ma tam do zwiedzania ale zeby wchlonac to miasto trzeba wiecej czasu.Odwiedzilismy tez III Draakon i zjedlismy pyszna zupe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *