Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3840

Izrael. Jerozolima

Dzień nr 5 w Izraelu przeznaczyłem na zobaczenie Yad Vashem.
Podobno każdy Żyd powinien być choć raz w Auschwitz oraz w Yad Vashem.

Sama nazwa zaczerpnięta jest z Księgi Izajasza (Iz 56,5) – „dam miejsce (Yad) w moim domu i moich murach oraz imię (Vashem) lepsze od synów i córek, dam im imię wieczyste i niezniszczalne”

Jest to ogromne miejsce historii narodu żydowskiego.
Składa się z Nowego Muzeum Historycznego, Salą Imion, Izby Pamięci, Ogrodu Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, galerii sztuki (2 odrębne), synagogi, biblioteki, archiwum, sal komputerowych w których można poszukać informacje, Doliny Zabitych, Placu Getta Warszawskiego, Placu Janusza Korczaka, Sali Dzieci, oraz kilkunastu innych pomników, placów, itp.

Ja do Yad Vashem postanowiłem przejść się na piechotę. Z centrum Jerozolimy to około 80 minut spacerkiem. Można też dojechać tramwajem z centrum. Jedziemy wtedy do ostatniego przystanku tramwajowego Mount Herzl. Stamtąd jest również darmowy autobus, który podwozi tych bardziej leniwych pod same bramy Muzeum (na piechotę to około 10 minut od przystanku tramwajowego).

Muzeum czynne jest w niedzielę od 9-17, od poniedziałku do czwartku 9-10, w piątki od 9-13 a w soboty oczywiście nieczynne. Wstęp darmowy. Jeśli ktoś chce mapę Muzeum (również w języku polskim) to musi zapłacić 20 szekli.

Generalnie w salach nie można robić żadnych zdjęć. Ja nawet nie próbowałem. Po ierwsze w każdej sali jest kilkoro pilnujących, a po drugie to miejsce wymaga szacunku.
Na początek przechodzimy przez ogromne sale, w których pokazana jest historia Holocaustu. Od początku dojścia Hitlera do władzy poprzez  miejsca takie jak Kraków czy Warszawa – dużo zdjęć, dużo materiałów filmowych. Następnie przechodzimy przez Salę Imion. Jest to ogromna sala w której panuje mrok. Wyczytywane są imiona osób, które poległy w obozach zagłady, a na ścianach wyświetlane są zdjęcia, niektórych osób. Dalej idziemy przez galerie sztuki, w tym galerię prac dzieci z II wojny światowej.

 

Po wyjściu z budynków wychodzimy na Plac Getta Warszawskiego a następnie możemy przejść do Ogrodu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Znajduje się tam mnóstwo drzew posadzonych na pamiątkę tym, którzy poświęcali swoje życie (i nie byli Żydami), w celu ratowania Żydów. Obecnie wpisy pamiątkowe dodawane są na specjalnej tablicy pamiątkowej.
Jeden z przerażających pomników znajdujących się na terenie Muzeum to wagon towarowy, który dosłownie wisi nad przepaścią.

 

Generalnie miejsce bardzo mroczne i przytłaczające, ale wg mnie punkt obowiązkowy dla każdego człowieka. Być może nie czuć tam dosłownie śmierci tak jak się czuje np. w Auschwitz, jednakowoż daje bardzo wiele do myślenia, do czego jest zdolny człowiek.

Na zobaczenie (i to dość pobieżne) całego obiektu musimy przeznaczyć przynajmniej 2-3 godziny.
Ja wróciłem do centrum Jerozolimy tramwajem za 6,90 szekli i ostatni raz z uwagą porozglądałem się po tym cudownym mieście. Za każdym razem odkrywając coś nowego.

 

 

Widok z dachów Jerozolimy.

 

 

 

Przy Via Dolorosa – świetna kawa i soki z granatów lub pomarańczy.

Po spokojnym obejściu starego miasta, zakupieniu pamiątek przyszedł czas na pożegnanie się z tym cudem świata.
Ja pojechałem z głównego dworca autobusowego w Jerozolimie (gdzie dojechałem tramwajem).
Kupujemy bilet za 24 szekle i jedziemy autobusem 947. Autobus jedzie do Hajfy, ale zatrzymuje się na przystanku El-Al junction, gdzie wysiadamy. Wystarczy powiedzieć kierowcy, że tam chcemy wysiąść i na pewno krzyknie do nas. Tam czeka się chwilę na autobus nr 5 i podjeżdżamy pod drzwi terminala nr 3 (autobus docelowo jedzie do terminala nr 1 więc trzeba być ostrożnym.

Odjazdy autobusu 947 z Jerozolimy: 13:55, 14:20, 14:45, 15:15, 15:45, 16:10, 16:35,
17:05, 17:35, 18:00, 18:30, 19:00

Oczywiście wyjeżdżając z Jerozolimy trzeba mieć na uwadze korki, które mogą być. Ja wyjechałem ze sporym zapasem a i tak droga, która normalnie zajmuje około 35 minut przedłużyła się do około 80 minut.
Powód – zwężenie na autostradzie.

Autobus nr 5 przejeżdża przez bramki. Tam do autobusu wchodzą wojskowi. Ponieważ znowu stałem sam, to otrzymałem szereg standardowych pytań i wojskowi wyszli.
Na lotnisku trzeba być przynajmniej 3,5 godziny przed planowanym odlotem. Ja byłem około 4 godzin.
Kontroli było całe mnóstwo.
Na początek miła pani zadała kilka pytań: gdzie byłem, gdzie spałem, czy mam przyjaciół w Izraelu, czy byłem w Palestynie, kto mnie pakował, czy dostałem prezenty. Poszła gdzieś, z kimś pogadała i nalepiła na paszporcie naklejkę.
Dalej kolejna kontrola – przechodzimy przez bramki i skanujemy naklejkę. Tu już bez pytań.
Dalej powiedzmy tradycyjna kontrola – wypakowanie wszystkiego, prześwietlenie bagażu.
Następnie kontrola dokładna całego bagażu, całego ubrania, telefonu, tabletu, aparatu. I znowu kolejne pytania, o to kto mnie pakował, czy dostałem jakiś prezent, itd.
Po tym wszystkim człowiek kieruje nas do autobusu. Całość od podejścia do pierwszej kontrolerki do wejścia do autobusu trwała około 45 minut.
Autobus zawozi nas na terminal nr 1, gdzie jest ogromna hala odlotów. Niestety w tym dniu Kraków pokryła mgła i lotnisko w Katowicach było dodatkowo obciążone. Lot do Katowic z ponad godzinnym opóźnieniem.
Do zobaczenia Izraelu!

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *