Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Kolejny dzień.
Drobne chmury na niebie, ale deszcz raczej nie grozi.
Dziś trochę historii w planach.
Na początek Sverd I Fjell.
Czyli kolebka Norwegii.
Z centrum to trasa blisko 6 km w jedną stronę. Ale ponieważ do śpiochów nie należę, to miałem bardzo dużo czasu, więc wybrałem się na pieszo – aspekt ekonomiczny nie ukrywam też był ważny…
Pomimo wczesnej pory bardzo dużo Norwegów biegało, jeździło na rowerze lub po prostu chodziło – głównie wokół jeziora Mosvatnet.

Po około godzinnym spacerze dotarłem do celu i nie prowadził mnie Krzysztof Hołowczyc 🙂
Sverd I Fjell.
Czyli po prostu Miecze w skale”.
Pomnik dosyć młody bo ma około 33 lat.
Jednakże upamiętnia jakże ważne dla Norwegii wydarzenie, czyli bitwę z 872 roku, w której to bitwie niejaki Harald Pięknowłosy pokonał rywali i zjednoczył ludy norweskie…

 Otoczenie, jak na taką rangę tego pomnika, dosyć byle jakie…
Ja wsunąłem śniadanie u stóp mieczy i wyruszyłem w drogę powrotną.

Ciekawostka – przy drodze kilkukrotnie zestawy naprawcze dla rowerów.

Przed halą DNB Arena, taki oto hokeista, był zapowiedzią wieczornego meczu Oilersów.
Co ciekawe w Stavanger  jest najlepsza drużyna hokejowa ostatnich lat w Norwegii
Oilersi to zdobywcy mistrzostwa w latach 2012, 2013, 2015

Znowu rzut oka na jezioro.

I już po chwili ukazał się przede mną budynek Stavanger Museum.

Miałem w planach odwiedzenie 3 muzeów: Stavanger Museum, Maritime Muzeum i Muzeum Konserw. Wstęp do każdego muzeum to koszt 80 NOK. Jest też w ofercie Must Pass – kozt 160 NOK i wtedy można wchodzić do wszystkich muzeów w Stavanger – łącznie 10.
Na początek muzeum Stavanger, czyli muzeum przyrodnicze, muzeum ptaków, muzeum dzieci i muzeum miejskie.
Ciekawe, kameralne, warte odwiedzenia żeby poznać choć trochę to miejsce.

Makiety wykonane z niezwykła starannościa. Bardzo ładnie i czytelnie opisane.

Na całość trzeba poświęcić przynajmniej 1 godzinę.

W jednej części muzeum poświęconej rozmnażaniu, był licznik ludności na świecie, który rósł bardzo dynamicznie, oraz licznik ludności Norwegii, który nie zmienił się podczas mojego pobytu w muzeum.

Kolejne kroki skierowałem do Muzeum Morskiego położonego tuż przy porcie, przy Starym Mieście.
Wejście na Must Pass.
Dostajemy w gartisie audioprzewodnik i radzę każdemu go wziąć. Znakomita opowieść o morskiej historii miasta. Począwszy od wypraw żaglowcami aż po dzisiejsze czasy wielkich tankowców i platform wiertniczych.

W dalszej części przedstawione jest mieszkanie i biuro właściciela portu i zarządcy.

Wobec tych wszystkich elektrycznych pojazdów, prawdziwy samochód też się trafia…

Bezpośrednim sąsiadem muzeum morskiego jest knajpa „polska”

Następne kroki skierowałem do niesamowitego i jedynego w swoim rodzaju muzeum konserw.

W muzeum możemy dostać krótką informację napisaną w języku polskim, albo skorzystać z usług przewodnika, który oprowadzi nas i opowie po angielsku o historii produkcji konserw rybnych. Od początku tej branży w Stavanger aż po ich kres. Na końcu wycieczki możemy obejrzeć jeszcze film o produkcji konserw.
Pozycja obowiązkowa na mapie każdego podróżnika 🙂

Dalej postanowiłem pójść do letniej rezydencji królewskiej.
Ledaal.
Bo tak się zwie ten budynek. Wejście na must pass, jednakże otwarte tylko w niedziele.
Budynek otoczony cudnym parkiem ze starodrzewem.
Budynek niezwykle skromny. Ot zwykła willa.

Na tyłach Ledaal znajduje się cmentarz.
Na cmentarzu spoczywają bohaterowie wojenni norwescy i nie tylko.

Cmentarz to kwintesencja norweskości.
Ład.
Porządek.
Cisza.
Prostota.
Szacunek do przyrody i do innych.

Kategorie: Moje podróże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *