Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznane za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego należy użyć wp_get_current_user(). in /wp-includes/functions.php on line 3853

Ze stacji Gare du Austerlitz udaliśmy się do ogrodów Jardin des Plantes. Tam jeszcze przyroda nie budziła się do życia

W ogrodach ma siedzibę wiele instytutów – m.in botaniki, zoologi, antropologii, geologii, itd.
My postanowiliśmy odwiedzić Galerie de l’Evolution. Czyli niesamowite miejsce, w którym mamy okazję obcować z modelami nizliczonej liczby zwierząt. Możemy poznać ich zwyczaje poprzez multimedialne pokazy i opisy. Wstęp 9 euro, ale jest to punkt obowiązkowy wg nas na mapie Paryża.
Co ważne eksponaty to nie wypachane zabite osobniki, tylko modele wykonane z ogromną dokładnością i pietyzmem. poniżej tylko namiastka. Ważne dla fotografów – w środku panuje lekki półmrok – przydaje się statyw, którego my niestety nie mieliśmy.

Po wyjściu z Galerii i po wyjściu z ogrodów, naszym oczom ukazał się kolejny nasz cel – Wielki Meczet Paryża (Grand Mosque). Niestety można było wejść tylko do ogrodów i na dziedziniec, swoją drogą bardzo piękny. Bardzo spokojne miejsce…

Byliśmy już u bram Dzielnicy Łacińskiej, a naszym kolejnym celem był Panteon.

Co ciekawe – Panteon wielokrotnie zmieniał swoje przeznaczenie. Powstał z inicjatywy Ludwika XV, który podczas choroby ślubował, że jeżeli wyzdrowieje to w ramach dziękczynienia postawi światynię poświęconą Świętej Genowefie. Wyzdrowiał…Panteon powstał. Jednak w czasie rewolucji został on świecką budowlą. charakter religijny przywrócił mu Napoleon. Potem w czasie Restauracji zostaje całkowicie oddany kościołowi by w czasie Monarchii Lipcowej znowu go odebrać. Następnie w czasie Drugiel Republiki stał się Świątynią Ludzkości by w czasie Drugiego Cesarstwa znowu stać się kościołem. Nie na długo w prawdzie ponieważ znowu w 1871 roku podczas Komuny Paryskiej stał się składowiskiem broni. Definitywnie w 1885 roku po śmierci Wiktora Hugo i jego pochówku zapada decyzja, że Panteon staje się Mauzoleum i jest miejscem pochówku wybitnych Francuzów (i nie tylko). Spoczywa bowiem tam Maria Skłodowska-Curie. Co ciekawe informacje o Panteonie są dostępne równie w języku polskim. Mytam kupilismy kartę Paris Museum, która uprawnia do wejścia do ponad 60 muzeów w Paryżu. Karta dwudniowa kosztuje 42 euro, ale jej zakup zwraca się z naddatkiem już po kilku wizytach. Dla przykładu wejście do Panteonu to wydatek 8 euro.
W kryptach Panteonu znajduje się miejsce pochówku wielu wybitnych postaci – poetów, filozofów, naukowców, oraz wielu ofiar Rewolucji.

Dalej niespiesznie krążyliśmy po Dzielnicy Łacińskiej. Po drodze mijając słynny Uniwersytet Sorbony.

Dalej kościół St Severin, który znajduje się wśród wąziutkich uliczek dzielnicy o tej samej nazwie. Jest to bardzo ładny kościół zbudowany w stylu gotyku płomienistego!!!
Z kościołem wiąże się ciekawa legenda. Podobno to właśnie tutaj odbyła się pierwsza w historii operacja usunięcia kamieni żółciowych – w 1474 roku. Ponoć jeden ze skazańców miał dostać ułaskawienie, gdy zgodzi się na takową operację. Zgodził się. operacja się udała 🙂
W środku kościoła niesamowite witraże.

Kolejne kroki zaprowadziły nas do słynnej Katedry Notre Dame.

Kolejka do Katedry dosyć spora (jak na tę porę roku), jednak nie staliśmy dłużej niż 5 minut. Kontrola jak na lotnisku. W tym miejscu moge dodać, że we wszystkich miejscach w Paryżu była taka kontrola. Co ciekawe tego dnia czytałem na portalach polskich, że w Paryżu zapowiadane są ataki terrorystyczne i co ciekawe wejście na wieżę Katedry było zamknięte (podobno z przyczyn technicznych). Wnętrze mnie nie powaliło na kolana, jednak miało jakiś urok i magię…
Wejście do Katedry jest bezpłatne, płaci się za wejście na wieżę i do krypt – wejście jest również darmowe jeśli mamy kartę Paris Museum.

Ponieważ trochę zaczynało burczeć w brzuchu postanowiliśmy przejść do dzielnicy St Severin, gdzie mijaliśmy ciekawe knajpki.
Wybór padł na Le Bistrot 30.

My spróbowaliśmy tradycyjnej kuchni francuskiej z fondue na czele – za 15 euro od osoby, czekała nas solidna i dobra porcja jedzenia 🙂
Okolica bardzo urokliwa

Na deser tego dnia zostawiliśmy sobie najsłynniejsze muzeum świata, czyli Luwr.
Karta Paris Museum bardzo przydatna w tym miejscu, nie dość, że wejście darmowe (a normalnie to koszt 16 euro) to jeszcze omijamy bardzo długą kolejkę.

W środku mamy do dyspozycji informacje w języku polskim oraz przewodnik audio również w języku polskim. W tym miejscu nie będę przytaczać, co można zobaczyć w Luwrze, to każdy zainteresowany musi sam wiedzieć. Dla nas bardzo ciekawa była kolekcja sztuki greckiej, rzymskiej, egipskiej i islamskiej oraz oczywiście słynna Mona Lisa.
Bardzo ważne – w piątki Muzeum w Lwrze otwarte jest aż do 21.45. Więc jest to znakomity pomysł by zwiedzać w godzinach wieczornych (tak jak my).

Czas w Luwrze mija niepostrzeżenie. Na zwiedzenie całości potrzeba całego dnia a może i nawet dwóch. Pora udać się na zasłużony odpoczynek. Metro jest pod nosem, jedziemy do Bastylii.

Poniżej cała trasa od stacji Gare du Austerlitz, gdzie dojechaliśmy metrem ze stacji Gare du Nord.

Kategorie: Moje podróże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *